Małe brązowe niedźwiadki rozsiane po centrum Przemyśla, każdy z inną historią; dobry pretekst do spaceru z dziećmi.
Niedźwiedź jest w herbie Przemyśla, a w ostatnich latach w mieście przybywa małych brązowych misiów. Strona turystyczna miasta opisuje już co najmniej kilkanaście figurek i wciąż dochodzą nowe. Każda ma swój temat i często nawiązuje do miejsca, przy którym stoi.
Przy wejściu do Muzeum Dzwonów i Fajek miś zagląda do wnętrza dzwonu, przy Muzeum Narodowym siedzi zamyślony miś z fajką, a kilka kroków za bramą na Zamek Kazimierzowski wita gości Miś Generał z czapką w łapie. Na Rynku, przed urzędem miasta, mały miś je rogala przy stoliku. Przy Wybrzeżu Piłsudskiego stoi Miś Siatkarz, upamiętniający olimpijskie złoto siatkarzy z Montrealu z 1976 roku, a przy Moście Orląt Przemyskich, po stronie Zasania, Miś Wojtek, nawiązujący do niedźwiedzia z Armii Andersa. Przy ulicy Słowackiego są Miś Licealista na cokole przy I LO i Miś Muzykant z kontrabasem przy szkole muzycznej.
Szukanie misiów to prosty sposób, żeby zainteresować dzieci spacerem po Starym Mieście i bulwarach. Opisy figurek i ich lokalizacje są na stronie visit.przemysl.pl.





